Warto przemyśleć w kontekście Wielkiego Postu:
Szalone nieumiarkowanie może być definiowane jako niespokojny duch wewnątrz pewnych sektorów nowoczesnej gospodarki, podjudzający ludzi do odrzucenia uzasadnionych ograniczeń i do zaspokajania nieuporządkowanych namiętności. To nie tylko problem ekonomiczny, lecz moralna i psychologiczna wada wytrącająca wszystkich z równowagi. Gdy szalone nieumiarkowanie dominuje, często wprawia cały system w konwulsje – tak jak to widzieliśmy podczas kryzysu kredytów subprime (wysokiego ryzyka) w 2008 r. To zjawisko wystarczająco niebezpieczne, by zniszczyć cały system finansowy.
W codziennym życiu dostrzegamy szalone nieumiarkowanie w tendencji pragnienia uzyskania wszystkiego natychmiast, bez względu na konsekwencje. Każdy "musi" mieć najnowszy gadżet, nawet jeśli go nie potrzebuje i tak naprawdę nie może sobie nań pozwolić. Szalony brak zahamowań prowadzi do niestabilnej gospodarki z okresami boomu i recesji, zadłużenia i stresu. Tworzy zimną, mechanistyczną ekonomię, rządzoną przez pieniądze. Przyczynia się do powstania materialistycznej kultury. Kultury preferującej ilość i użyteczność nad jakość i piękno. Koniec końców szalony styl życia prowadzi do szalonej ekonomii.
Tutaj dochodzimy do Wielkiego Postu. Jego celem jest wszak zwalczanie złych nawyków moralnych i praktykowanie powściągliwości – jest to zatem znacznie więcej niż zwykła rezygnacja z tabliczki czekolady. Pomyślmy o rezygnacji z nawyków pielęgnujących szalone nieumiarkowanie, prawdziwą przyczynę naszego ekonomicznego upadku. Dobry Wielki Post oprócz osobistych korzyści, takich jak wewnętrzny pokój, oderwanie od świata i większa wolność duchowa może także ocalić naszą gospodarkę.
Fragment artykułu Johna Horvata na portalu PCh24 - ciąg dalszy: tutaj.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
-
W wersji uproszczonej o cnocie ubóstwa było na Drodze do prostego życia tutaj , ale w tym miejscu chciałbym zacytować słowa św. Faustyny ...
-
Większość moich kłopotów płynie z pewnego subtelnego braku ubóstwa. Chciałbym zagarnąć zbyt wiele: zwłaszcza zbyt wiele książek, wyżywam się...
-
Kupiłem wreszcie książkę Moc milczenia . Książka stworzona przez tytanów modlitwy: kardynała Roberta Saraha, dom Dysmas de Lassusa - gene...
-
Warto by było coraz więcej w kontekście duchowości chrześcijańskiej zastanowić się nad sprawą prostoty życia i ubóstwa. Nigdy kupowanie nie...
witam, nieco offtopicowo, ale dopiero teraz zauważyłem banner i ten blog - czy społecznościówki są wspólne z "Drogą"?
OdpowiedzUsuńI co dalej z Drogą? To przenosiny czy raczej niezależny projekt?
Remigiuszu, to "nowy" osobisty projekt, Droga pozostaje bez zmian, nie planuję osobnej strony FB dla ChM, pozdrawiam Konrad
Usuń