Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z luty, 2016

Szalone nieumiarkowane

Warto przemyśleć w kontekście Wielkiego Postu:

Szalone nieumiarkowanie może być definiowane jako niespokojny duch wewnątrz pewnych sektorów nowoczesnej gospodarki, podjudzający ludzi do odrzucenia uzasadnionych ograniczeń i do zaspokajania nieuporządkowanych namiętności. To nie tylko problem ekonomiczny, lecz moralna i psychologiczna wada wytrącająca wszystkich z równowagi. Gdy szalone nieumiarkowanie dominuje, często wprawia cały system w konwulsje – tak jak to widzieliśmy podczas kryzysu kredytów subprime (wysokiego ryzyka) w 2008 r. To zjawisko wystarczająco niebezpieczne, by zniszczyć cały system finansowy.

W codziennym życiu dostrzegamy szalone nieumiarkowanie w tendencji pragnienia uzyskania wszystkiego natychmiast, bez względu na konsekwencje. Każdy "musi" mieć najnowszy gadżet, nawet jeśli go nie potrzebuje i tak naprawdę nie może sobie nań pozwolić. Szalony brak zahamowań prowadzi do niestabilnej gospodarki z okresami boomu i recesji, zadłużenia i stresu. Tworzy zimną…

Modlitwa, post, jałmużna

Przed nami Wielki Post. Jego istotą jest pójście za wskazaniami Jezusa: drogą modlitwy, postu i jałmużny. Są ze sobą ściśle związane. 
Modlitwa
Z nastaniem wieczora, gdy słońce zaszło, przynosili do Niego wszystkich chorych i opętanych; i całe miasto było zebrane u drzwi. Uzdrowił wielu dotkniętych rozmaitymi chorobami i wiele złych duchów wyrzucił, lecz nie pozwalał złym duchom mówić, ponieważ wiedziały, kim On jest. Nad ranem, gdy jeszcze było ciemno, wstał, wyszedł i udał się na miejsce pustynne, i tam się modlił (Mk 1,32-35).
To mój ulubiony fragment dotyczący modlitwy. Wyobrażam sobie Jezusa, gdy wychodzi z domu Piotra przez nikogo niezauważony. Poprzedni dzień musiał być dla Niego bardzo ciężki, zakończył się zapewne późno w nocy. Mimo to Jezus wstaje, gdy jeszcze było ciemno i wędruje przez uśpione miasto, aby modlić się na osobności. Jezus, podobnie jak my, musiał podjąć wysiłek, by znaleźć czas na modlitwę.

To mi przypomina, że mam szukać miejsc oddalonych od codziennego zgiełku…

Podziel się tym, co lubisz

To tegoroczne motto akcji dożywiania dzieci w Afryce Wyślij pączka do Afryki, organizowanej przez misjonarzy kapucynów. Apel o udział w niej zamieściłem już na Drodze do prostego życia, ale ponawiam go w tym miejscu dla Czytelników Chrześcijańskiego minimalizmu. Pretekstem do dobroczynności są pączki i Tłusty Czwartek.

Radość podniebienia ze zjedzenia jednego pączka niewiele różni się od radości zjedzenia kolejnych pięciu, które będą tylko powtórką z rozrywki (nie mówiąc już o łakomstwie). Tymczasem okazuje się, że utrzymanie w Afryce dziecka w szkole i posiłek dla niego kosztuje... 1,65 zł, czyli nawet mniej niż dobry pączek! Namawiam zatem do umiaru w jedzeniu i wsparcia tej pomysłowej akcji!

Można to zrobić wysyłając e-pączka (czyli kwotę, którą wydałbyś na pączki) za pośrednictwem strony: www.paczek.kapucyni.pl. Co ciekawe, autorem akcji jest kapucyn i misjonarz brat Benedykt Pączka :)

Na co zostaną przeznaczone środki zebrane z akcji Wyślij pączka do Afryki przeczytacie tutaj. E-…

Łatanie rzeczywistości

Jak zaczniesz robić coś na wariata, przekroczysz granice swojego lęku, znajdziesz  i środki, i ludzi. Jeśli zaczniesz planować, koniec z tobą - mówi siostra Małgorzata Chmielewska. 

Przypomina mi św. brata Alberta Chmielowskiego, a wcześniej św. Franciszka z Asyżu. Tyle, że jest niewygodnie aktualna, a przy tym bezkompromisowo nazywa rzeczy po imieniu:

...musimy przyjąć do wiadomości, że nasze dobra materialne są tylko zadaniem. Taka jest wizja chrześcijańska. Nie mamy tego na wieczność, tylko zostało nam to zadane. 

Ktoś, komu się w życiu udało i urodził się w lepszym momencie, w lepszej rodzinie, z lepszymi zdolnościami albo dzięki swojej pracowitości dorobił się pieniędzy, musi wiedzieć, że one nie są jego własnością. Świat według Ewangelii jest światem wartości odwrotnych do wartości tego świata. Jezus mówi o tym bardzo wyraźnie. Stąd ci, którzy mają się lepiej, mają też zobowiązania w stosunku do tych, którzy mają się gorzej. 

Jeżeli chcemy uważać siebie za chrześcijan, to powinniśm…